Strony

wtorek, 24 maja 2016

Za nami I Rodzinny Rajd Rowerowy w Lipowej ...



W minioną niedzielę, 
22 maja 2016r. w Lipowej odbył się I Rodzinny Rajd Rowerowy, na który zapraszaliśmy Was TUTAJ.






Impreza miała się odbyć 14 maja ... Pogoda zamówiona, oczywiście piękna, bezchmurna, tak aby można było widoczki pooglądać, a tu "zonk"... Pojawiły się fatalne zapowiedzi meteorologów i nie było wyjścia, organizatorzy musieli przełożyć rajd. 
I całe szczęście, bo  prognozy się sprawdziły i mieliśmy małe zawirowanie pogodowe ...
 Za to w tą niedzielę aura nie zrobiła nam psikusa. A nawet możemy powiedzieć więcej ...  była wyśniona, wymarzona, po prostu IDEALNA.

Nic więc dziwnego, że pierwsza edycja rajdu zgromadziła tak pokaźną grupę "rajdowców". Parking  przed Szkołą Podstawową w Lipowej już od 10.00 zapełniał się rowerzystami.


Wszyscy przed startem musieli zgłosić swoją obecność. Na uczestników, którzy jako pierwsi zarejestrowali się na stronie rajdu, czekały koszulki i kupony na posiłek.






Pojawiły się całe rodziny ... dzieci, młodzież, rodzice, ciocie, wujkowie, dziadkowie... w sumie 250 osób...
Przeważali mieszkańcy z naszej gminy, głównie z Lipowej, ale  ... co jest ogromnym sukcesem organizatorów,  specjalnie na rajd przyjechali miłośnicy rowerowych przejażdżek m.in. z Kalnej, Godziszki, Żywca, Bielska-Białej...


 Rodzice najmłodszych uczestników, zadbali nie tylko o to aby dzieciaki miały frajdę z rajdu, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo swoich pociech ...


O  godz. 11.00 Dyrektor szkoły Janusz Caputa powitał wszystkich rowerzystów, przypomniał zasady rajdu i życzył udanej przejażdżki.








Zatem ruszamy ... 

Trasa rajdu wiodła najpierw główną drogą w Lipowej, następnie skręt w prawo i w kierunku boiska LKS Skrzyczne Lipowa.


Tam nastąpił pierwszy odpoczynek... na zebranie siły i grupy ...



Po chwili ruszamy dalej... 
Teraz królują Puściny ...
Jako, że to rajd rodzinny, a nie wyścig, tutaj nie liczy się kto szybciej jedzie, kto będzie pierwszy ... Ważna jest dobra zabawa, a tej nie brakowało. Wszak to nie maraton i jeśli tylko nogi odmawiały posłuszeństwa, można było zejść z roweru i najzwyczajniej w świecie go  poprowadzić lub ... skorzystać z pomocnej dłoni taty ... 

Przed nami jeden z trudniejszych odcinków ...
pedałujemy mocno w górę ... zdobywamy Podlas :)

Po pokonaniu sporej drogi, przyszła kolej na naładowanie akumulatorów... 
Zapraszając Was na Rajd gwarantowaliśmy niesamowite widoki ... i tak jak zapewnialiśmy, takie też były... Trasa wiodła przez malownicze miejsca, pełne atrakcyjnych panoramek, które zachwycały wszystkich ... Rowerzyści, którzy przyjechali do nas z innych miejscowości byli pod wrażeniem miejsca w jakim mieszkamy, a my jesteśmy dumni, że nasze miejsce na Ziemi to właśnie gmina Lipowa :)

Tak więc przerwa to idealny moment na podziwianie widoków, których tego dnia nam nie brakowało ...


Następnie rowerzyści ruszyli w kierunku Bindowej, gdzie czekał kolejny trudny moment, jak nie najtrudniejszy .... Spore wzniesienie ... 





Po pokonaniu ostrego podjazdu,  nogi na chwilę mogły odpocząć... Teraz kawałeczek z górki...
I ponowny postój na zebranie grupy ...

Czas ruszać dalej. Przed nami ostatnia prostka ... kierunek Dolina Zimnika ... nasza ukochana, ale tego chyba nie musimy pisać, bo to wiecie doskonale :)

Hurraaaa, udało się !!!! METAAA... 
a właściwie półmetek, bo przed uczestnikami jeszcze droga powrotna :) 


Za rowerzystami prawie 10 km trasy ... wcale nie takiej prostej jakby mogło się wydawać, ale wszyscy dali radę ... GRATULACJE!!!  



Tutaj rajdowców powitał Wójt Gminy Lipowa Jan Góra.


Na uczestników czekała także grupa cateringowa, która fantastycznie zadbała o głodnych rowerzystów. Przygotowano gorące kiełbaski, które po takim wysiłku znikały w oka mgnieniu.

Czas wolny każdy mógł wykorzystać jak tylko chciał ... 

A jako, że postój był przy Zimniku, to nie trzeba było długo czekać na pomysły dzieci ... 

Przygotowano także konkursy z nagrodami, w których mogły udział wziąć całe rodziny ... 



Piękna pogoda, szum górskiego potoku, świetna zabawa ... Po prostu idealny piknik w idealnym miejscu :)





Niestety wszystko co dobre szybko się kończy ... Czas na drogę powrotną ... 

No to jedziemy ... tym razem prosto z górki ...








i uwaga ... zmiana planów ... skręcamy w lewo i pod górkę .... łatwo nie było, nie ma co ukrywać ... 








Górka za nami, no to teraz już sama przyjemność .... 









I tak jesteśmy z powrotem przy SP Lipowa ... gdzie na najmłodszych uczestników czekała niespodzianka ... ścianka wspinaczkowa przygotowana przez GOPR. 

Dzieciaki są niesamowite, o zmęczeniu nie ma mowy ... o lęku wysokości także ... każdy chciał wspiąć się jak najwyżej. BRAWO !!! 

Dla uczestników rajdu przygotowano pamiątkowe dyplomy, które z całą pewnością będą miłym wspomnieniem z niedzielnej imprezy. 

To był FANTASTYCZNY dzień !!! Brawo dla organizatorów  (SP Lipowa przy współpracy z Travel- Bus),   którzy zadbali aby niczego nie brakowało (nawet pogody :) )

 A co do trasy? Dla jednych  to była pestka, co widać na załączonym obrazku ....








Dla innych nie było tak prosto ... szczególnie dla najmłodszych uczestników! Dlatego tym bardziej jesteśmy pod wrażeniem małych rajdowców, którzy ani przez chwilę nie marudzili, a wręcz przeciwnie... z zapałem i uśmiechem na ustach gnali do przodu. 



Pamiętano także o profesjonalnym zabezpieczeniu rajdu, co gwarantowało bezpieczeństwo i spokój na trasie. 
Dziękujemy Policji, OSP Lipowa i GOPR. 



I tak wszyscy w doskonałych humorach wrócili do domu .... Jeszcze raz brawa dla wszystkich! 




Już wkrótce udostępnimy filmiki z rajdu, a tymczasem zapraszamy do GALERII - KLIKNIJ, gdzie czekają fotki z niedzielnego rajdu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Możesz komentować ze swojego konta, anonimowo, lub wpisując imię/ nick zaznaczając "nazwa/adres". Nie odpowiadamy za treść komentarzy czytelników. Komentarze wulgarne nie będą publikowane.

Dziękujemy za komentarz :)
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie :)