Strony

sobota, 9 września 2017

XII Parafialny Rodzinny Rajd Rowerowy ... RELACJA


Na zakończenie wakacji, w niedzielę 27 sierpnia odbył się XII Parafialny Rodzinny Rajd Rowerowy, na który zapraszaliśmy Was TUTAJ. Jak zawsze była fantastyczna atmosfera, mnóstwo niespodzianek, a do tego wymarzona pogoda i ciekawa trasa.



Parafialny Rodzinny Rajd Rowerowy to wydarzenie, które na dobre wpisało się w kalendarze mieszkańców Leśnej i Siennej, ale i nie tylko. Bowiem na zakończenie wakacji w Leśnej pojawiają się także mieszkańcy pozostałych miejscowości naszej gminy a nawet i spoza.

I tak też było w ostatnią niedzielę sierpnia. Od godz. 13.00 parking przy kościele św. Michała Archanioła w Leśnej  zapełniał się miłośnikami rowerowych przejażdżek.

O 13.30 wszystkich uczestników rajdu przywitał proboszcz parafii ksiądz Piotr Sadkiewicz. Wspólnie z mieszkańcami odmówił modlitwę i oficjalnie otworzył Parafialny Rodzinny Rajd Rowerowy. 

Obecny na rajdzie, nasz dzielnicowy asp.szt. Sławomir Bodek przypomniał wszystkim zasady ruchu i poinformował o bezpieczeństwie.




13.40 pora ruszać...
 Przed rowerzystami długa, niezwykle wymagająca trasa. Część uczestników jeszcze nie zdaje sobie sprawy co ich czeka... oj, będzie niespodzianka ;)







Jeszcze przed startem, każdy otrzymał wodę mineralną, która na trasie idealnie gasiła pragnienie.






Na początek spokojnie, główną ulicą w Leśnej...




Następie skręt na mostek nad Leśnianką. Tutaj pierwszy postój na zebranie siły i grupy... A dodatkowo piękny widoczek :)




Pora ruszać, królują Sosiny. Tutaj trasa biegła leśną aleją, która choć przez chwilę  daje trochę cienia. 







Kolejny odpoczynek. Ogrom uczestników robił wrażenie ...







Niestety dość wysoka temperatura i trasa cały czas pod górkę dawała się niektórym we znaki.

Na szczęście nad bezpieczeństwem czuwali nasi dzielni strażacy. Osłabienie, brak siły do pedałowania? Dla druhów to żaden problem. Rower na dach wozu strażackiego, a do kabiny zmęczony uczestnik i jedziemy dalej.


Mijamy Zespół Szkolno-Przedszkolny w Twardorzeczce.  Tutaj pierwsza z ostrzejszych górek. Komu nogi odmawiały posłuszeństwa, schodził z roweru lub ... korzystał z pomocy taty ;)

Ostry podjazd za nami, teraz cały czas prosto ... pod górkę :)


Rodzice najmłodszych uczestników, zadbali nie tylko o to, aby dzieciaki miały frajdę z rajdu, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo swoich pociech ...

Jedziemy przez urokliwą Twardorzeczkę. Bliskość gór, piękne widoki i ten niesamowity klimat miejscowości. Tutaj bez zachwytu nie da się przejechać :)

Chwila odpoczynku...

Obserwując uczestników rajdu możemy śmiało napisać, że jazda na rowerze zdecydowanie podnosi poziom serotoniny. I bardzo dobrze, bo akurat hormonu szczęścia powinniśmy mieć u siebie jak najwięcej :) 


Jak wspominaliśmy, trasa do łatwych nie należała, jednak jej malowniczość wynagradzała trudy jej pokonywania :) 



Na trasie spotkać można było kibiców motywujących rajdowców...




 Po pokonaniu sporej drogi, przyszła kolej na podładowanie akumulatorów... Tuż przed wjazdem do Doliny Twardorzeczki pora na odpoczynek.

Przed uczestnikami ostatni etap... dość długi ... dalej cały czas w górę... 
Nie ukrywamy to jeden z trudniejszych odcinków, jak nie najtrudniejszy ...
Tutaj dobra kondycja zdecydowanie była wymagana ...


Jednak jako, że rajd jest organizowany dla przyjemności i nie ważny jest czas pokonania trasy, część rowerzystów zdecydowała się na zejście z rowerów ...  Wszak nie ważne w jakim czasie, ważne aby dotrzeć do celu... 





Przez cały rajd mogliśmy czuć się bezpiecznie. Oprócz wspomnianych druhów z OSP Leśna i OSP Sienna, pilotowała nas policja. Dodatkowo zapewniona była pierwsza pomoc, dzięki druhom z OSP Ostre.
A pomoc była potrzebna i to nie raz... od drobnych ran spowodowanych upadkiem na rowerze, do zasłabnięcia i podania tlenu. 



Po godzinie, pierwsi uczestnicy pojawili się na miejscu - polanie Stary Kwater znajdującej się w Leśnictwie Morońka.






W miarę upływu czasu polana zapełniała się rowerzystami... zmęczonymi ale szczęśliwymi, że udało im się dotrzeć do celu.







Większość dojechała samodzielnie ... niektórzy dotarli prowadząc rowery ... a jeszcze inni, skorzystali z maleńkiej pomocy ... ;)



Na wspomnianej polanie czekała grupa cateringowa, która przygotowała prawdziwą ucztę dla wszystkich.   

Kiełbaski i kaszanki prosto z ogniska, karczek z grilla... 



... swojskie ogórki kiszone prosto z beczki .... o tym, że były pyszne niech świadczy to oto zdjęcie...


Nie zabrakło domowych ciast oraz zimnych napojów. 

To co warto zaznaczyć to fakt, iż tutaj nie trzeba było mieć portfela ... wszystko było za darmo!!! Brawo organizatorzy i sponsorzy!

Każdy mógł również  liczyć na niejedną dokładkę !!!

Ale to nie wszystko ... Dla najmłodszych zorganizowano konkursy  z nagrodami ... Były skoki w workach i rzucanie szyszkami do koszyka. 


 W tym roku patronat nad imprezą objęło Nadleśnictwo Węgierska Górka z nadleśniczym Marianem Knapkiem, który również pojawił się podczas wydarzenia.
Leśnicy zorganizowali dla dzieci ciekawe konkursy przyrodnicze.
Były zagadki z rozpoznawania drzew, zwierząt, liści, pytania ekologiczne, a także dobieranie owoców do drzew.

Jak się okazało mamy bardzo zdolne dzieciaki...  Rośnie nam pokolenie, dla którego przyroda ma duże znaczenie. 




Za prawidłowe odpowiedzi, czekały nagrody...











Swoich sił spróbowali nawet dorośli... i jak sami stwierdzili łatwo nie było :)





W trakcie czasu wolnego, proboszcz podziękował wszystkim za udział a także złożył specjalne podziękowania dla nadleśnieczego Mariana Knapka oraz policjanta Sławomira Bodka za pomoc, wsparcie i zaangażowanie.


Wszystkim dopisywały wyśmienite humory. Do tego mogliśmy nacieszyć oczy pięknym widoczkiem.


Niestety wszystko co dobre szybko się kończy ... Czas na drogę powrotną ... 

... tym razem prosto z górki :)


To było niesamowicie aktywne, niedzielne popołudnie. Czas spędzony w rodzinnej, przyjacielskiej atmosferze. Takich chwil w naszym życiu powinno być jak najwięcej. Gratulujemy organizatorom kolejnej udanej imprezy, podczas  której nie zabrakło niczego, nawet pogody ;)

Tymczasem zapraszamy do naszej galerii, gdzie czeka więcej zdjęć z rowerowego wydarzenia - KLIKNIJ :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Możesz komentować ze swojego konta, anonimowo, lub wpisując imię/ nick zaznaczając "nazwa/adres". Nie odpowiadamy za treść komentarzy czytelników. Komentarze wulgarne nie będą publikowane.

Dziękujemy za komentarz :)
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie :)