Strony

niedziela, 25 października 2020

Ostatnie pożegnanie księdza proboszcza Mieczysława Grabowskiego...

 Ostatnie pożegnanie proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie, ks. Mieczysława Grabowskiego było niezwykłe, bardzo wzruszające i emocjonujące. 

Przypomnijmy, kapłan zmarł w sobotę, 17 października podczas nabożeństwa różańcowego. Rozdał komunie świętą i w drodze do tabernakulum stracił przytomność. Reanimacja niestety nie powiodła się. Ksiądz zmarł w wieku 58lat.

Śmierć ks. Miecia, bo tak na niego mówili parafianie, to dla wiernych wielki szok. Nikt nie może uwierzyć w to, co się stało... Parafianie zgodnie twierdzą... to nie był zwykły ksiądz. Jego dobroć, życzliwość, skromność, a zarazem otwartość na ludzi sprawiała, że był dla nich bardzo ważny. Zawsze pełen zapału, chęci i planów... 

Zaskoczeniem dla wszystkich stała się wiadomość o miejscu pochówku. Parafianie byli przekonani, że zostanie z nimi, blisko parafii, którą stworzył...  Jednak jak się okazało, dokładnie miesiąc temu napisał w testamencie, że życzy sobie, aby pochowano go w jego rodzinnych stronach.

Ostatnia wola kapłana, sprawiła, że zdecydowano o podzieleniu uroczystości pogrzebowych na dwa dni.

Pierwszego dnia przygotowano czas dla parafian, tak aby mogli pożegnać się ze swoim proboszczem. 

We środę, 21 października o godz. 9.00 przywieziono trumnę z ciałem ks. Grabowskiego. 


Na trumnie umieszczono kielich z pateną, stułę i mszał. W rogach katafalku ustawiono lichtarze ze świecami i zapalono paschał. Przy trumnie postawiono obraz zmarłego i położono wieńce. 

W związku z obostrzeniami, w kościele jednorazowo może przebywać określona liczba wiernych. Dlatego też czuwanie przy trumnie zostało podzielone na poszczególne rejony wsi. Na początek mieszkańcy górnej, następnie dolnej Słotwiny, a na koniec z Poddzielca i Bugaja.

Dla poszczególnych grup odbyły się także msze święte (o godz. 9.30, 11.30 i 13.30) za śp. ks. Mieczysława. Jednym z prowadzących był ks. Krzysztof Wilk z Sanktuarium św. Mikołaja w Pierśćcu.  Po każdej mszy, wierni odmawiali różaniec w intencji zmarłego.  


W pożegnaniu swojego nauczyciela wzięli udział także uczniowie z lokalnej szkoły. 


Przy wejściu do świątyni wystawiono księgę, do której można było wpisywać kondolencje. 

O godz. 15.00 odbyła się msza święta za zmarłego, sprawowana przez kapłanów, bez udziału wiernych. W nabożeństwu przewodniczył proboszcz parafii św. Bartłomieja w Lipowej ks. Jan Kudłacik. Udział wzięło 25 kapłanów. 

Tuż po niej, kolejny różaniec w intencji zmarłego ks. Mieczysława.

Następnie odczytano intencje mszalne zamówione przez parafian. 

O godz. 17.00 rozpoczęły się przemówienia i pożegnania przez władze lokalne, parafian i poszczególne grupy parafialne oraz społeczne.  Usłyszeć mogliśmy mnóstwo wspomnień, pełnych ciepła i wzruszeń, ale i przeprosin za wyrządzone przykrości. 

Liturgia pogrzebowa z udziałem najbliższej rodziny i przedstawicieli poszczególnych grup i wspólnot działających w parafii rozpoczęła się o godz. 17.30. 

Nabożeństwu przewodniczył ks. biskup Piotr Greger. Wspólnie z hierarchią modlili się m.in. dziekan radziechowski, proboszcz parafii św. Marcina w Radziechowach ks. Piotr Pokojnikow i ks. Sławomir Pietraszko z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Andrychowie. Homilię wygłosił ks. Włodzimierz Caputa z parafii św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej. 

Przemówienia oraz mszę transmitowaliśmy na żywo przez Facebooka. Jeśli ktoś nie oglądał, a miałby ochotę, zapraszamy na nasz fanpage. Tam znajdziecie zapisane nabożeństwo KLIKNIJ.  


Po mszy odbyło się modlitewne czuwanie przy trumnie zmarłego kapłana, dla tych którzy nie mogli uczestniczyć w pożegnaniu przed południem. 

Przejmujące pieśni w wykonaniu oazy (posłuchaj TU i TU i TU), podkreślały jakże smutny i trudny czas dla parafian. 

Dzień, wierni zakończyli Apelem Jasnogórskim.

Po wyjściu ze świątyni, uwagę przykuwały zapalone znicze, które rozstawione były wzdłuż ulic. Tym pięknym gestem, mieszkańcy pokazali jak bardzo ksiądz jest im bliski i jak bardzo będzie im go brakować.

Drugi dzień uroczystości to ostatnia msza w kościele w Słotwinie oraz  uroczystości pogrzebowe w rodzinnych stronach. 

W czwartek, 22 października o godz. 7.00 odbyła się msza święta. Po niej wyprowadzono trumnę. Społeczność parafialna ze łzami w oczach pożegnała księdza...

 Samochody z jednostki OSP Słotwina eskortowały karawan pogrzebowy, zaś druhowie stojąc na baczność oddali hołd swojemu kapłanowi.

Filmik z przejazdu obok strażnicy znajdziecie TUTAJ

Na facebookowej stronie strażacy napisali: "(...) ostatni raz pożegnaliśmy członka wspierającego, a zarazem naszego Proboszcza Ks. Mieczysława Grabowskiego. Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Spoczywaj w pokoju..."

Trumnę z ciałem kapłana przewieziono do Raciechowic, gdzie w kościele św. Jakuba Apostoła odbyło się modlitewne czuwanie i msza święta sprawowana przez kapłanów, bez udziału wiernych.

O godz. 14.00 odbyła się Msza pogrzebowa pod przewodnictwem ks. biskupa Piotra Gregera. W nabożeństwie udział wzięła najbliższa rodzina.

 Po mszy, pochowano księdza na parafialnym cmentarzu w Raciechowicach. 

Żegnaj Drogi Księże Proboszczu... Nigdy o Tobie nie zapomnimy!

Spoczywaj w pokoju [*]


WIĘCEJ ZDJĘĆ  z uroczystości znajdziecie TUTAJ




ŹRÓDŁO:
Dziękujemy Krzysztofowi Kliś i Zdzisławowi Setli za zdjęcia z drugiego dnia pogrzebu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Możesz komentować ze swojego konta, anonimowo, lub wpisując imię/ nick zaznaczając "nazwa/adres". Nie odpowiadamy za treść komentarzy czytelników. Komentarze wulgarne nie będą publikowane.

Dziękujemy za komentarz :)
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie :)