sobota, 7 listopada 2020

Bezpieczniej na skrzyżowaniu u Moronia...

 W piątek, 6 listopada po wielu miesiącach starań i dopinania wszelkich procedur, wykonano oznakowanie poziome i pionowe na skrzyżowaniu u Moronia w Lipowej (zbieg ulic: Brzeziny - Wiejska - Słoneczna - Kryształowa). Takie rozwiązanie zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo w tym miejscu. 


Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Jeszcze w tym roku zostanie wymieniona nawierzchnia na newralgicznym, wielokrotnie łatanym odcinku drogi powiatowej Lipowa - Twardorzeczka. Będzie to fragment ul. Kryształowej, o długości 333 mb. 

niedziela, 1 listopada 2020

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny inne niż zwykle...

Dziś 1 listopada, uroczystość Wszystkich Świętych. Jutro Dzień Zaduszny. To czas, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich, składamy kwiaty, zapalamy znicze. 

Ale niestety, nie w tym roku...

W piątek, 30 października premier RP Mateusz Morawiecki wprowadził kolejne obostrzenia. Na popołudniowej konferencji, ogłosił, że w związku z rosnącą liczbą zakażonych, od soboty (31 października) do poniedziałku (2 listopada), cmentarze będą zamknięte

- Nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób. - mówił premier w swoim wystąpieniu. - Nie chcemy doprowadzać do takiego ryzyka, żeby na skutek odwiedzin na cmentarzach, wiele osób poniosło śmierć. Niesie to ogromne ryzyko, dlatego uznałem, że tradycja jest teraz mniej ważna niż życie ludzkie.

 Fakt podania takiej informacji kilka godzin przed zamknięciem nekropoli, wywołał falę oburzenia. Wszak cmentarze znajdują są na świeżym powietrzu, poza tym większość osób i tak zawsze dzieli wyjazdy na dwa, trzy dni. Do tego wielu zdążyło już wyjechać w rodzinne strony.  

 Nagła decyzja rządu tym bardziej budzi zaskoczenie, iż jeszcze kilka dni wcześniej, w Porannej rozmowie w RMF FM, wicepremier Piotr Gliński mówił: "w Polsce na 1 listopada cmentarzy zamknąć nie możemy!" (posłuchaj TU). 


Poza tym rząd porozumiał się z episkopatem i księża apelowali podczas mszy do wiernych, by 1 listopada zrezygnowali z odwiedzania cmentarzy.

"W trosce o życie i zdrowie naszych rodaków apeluję o rozłożenie nawiedzania grobów na dni poprzedzające 1 listopada oraz dni następujące po tej uroczystości" - czytamy w apelu (TU) przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisława Gądeckiego. 

Również w wielu diecezjach odwołano tradycyjne nabożeństwa na cmentarzach w ramach obchodów uroczystości Wszystkich Świętych. Pozostały msze święte odprawiane w kościołach. 


Tuż po ogłoszeniu informacji przez premiera, tłumy ruszyły na cmentarze... Parkingi przed nekropoliami wręcz pękały w szwach. Kto nie zdążył złożyć kwiatów i zapalić zniczy w piątkowy wieczór (do północy), będzie mógł odwiedzić groby dopiero po Dniu Zadusznym.

Zamknięcie cmentarzy, to decyzja, która uderza także w handlowców. Dlatego pamiętajcie o wsparciu sprzedawców zniczy i kwiatów, które możecie zanieść na groby w kolejnych dniach. A nawet warto zakupić i postawić na balkonie/tarasie lub przed wejściem do domu. Chryzantemy mogą być piękną dekoracją, i to nie tylko jednorazowo. Wystarczy dużo podlewać, przesadzić je w odpowiednim momencie do ogródka i za rok ponownie zagoszczą jako barwna ozdoba jesieni.

Tegoroczne obchody zdecydowanie są inne niż wszystkie do tej pory... Ten czas, zapewne dla wielu jest bardzo trudny... Choć nie możemy stanąć przy grobach bliskich nam osób, to nie zapominajmy o nich, pomódlmy się za zmarłych w domach, zapalmy świecę, wspominajmy ich w gronie rodzinnym. Po prostu, pamiętajmy...

Odkąd prowadzimy blog, co roku przygotowywaliśmy dla Was relację z tych dni. Tak było rok temu KLIKNIJ.

W tym roku,  po raz ósmy mieliśmy wykonać zdjęcia cmentarzy wieczorową porą, przy pięknie udekorowanych grobach, przy blasku zapalonych zniczy... Niestety, tym razem nie mamy takiej możliwości...

W ciągu dnia odwiedziliśmy tylko okolice cmentarzy... ZDJECIA- KLIKNIJ TUTAJ

Parkingi puste, nic nie wskazuje na to, że mamy tak ważny dzień dla Polaków...

Bramy pozamykane, widnieją informacje o rozporządzeniu rządu, przed wejściem palą się znicze, ustawiono kwiaty...

Aż trudno uwierzyć, że dzisiaj uroczystość Wszystkich Świętych... 


A tak było w zeszłym roku KLIKNIJ - relacja 

Cmentarz w Lipowej


Cmentarz w Leśnej



ŹRÓDŁO:

RMF FM, rmf24.pl ekai.pl, facebook


sobota, 31 października 2020

Poszukiwany domek wynajęcia...

 Uwaga!

 PILNIE poszukiwany do wynajęcia domek dla rodziny z trójką małych dzieci. 

Rodzina zaopiekuję się domem w zamian za mieszkanie  + niezbyt wysokie koszty wynajmu.

KONTAKT: 504 026 483



czwartek, 29 października 2020

Poszukiwana działka budowlana...

Tym razem ogłoszenie z działu nieruchomości. 

Poszukiwana widokowa działka budowlana w Lipowej, powierzchnia do 20 ar.

Kontakt: 570 807 651



niedziela, 25 października 2020

Ostatnie pożegnanie księdza proboszcza Mieczysława Grabowskiego...

 Ostatnie pożegnanie proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie, ks. Mieczysława Grabowskiego było niezwykłe, bardzo wzruszające i emocjonujące. 

Przypomnijmy, kapłan zmarł w sobotę, 17 października podczas nabożeństwa różańcowego. Rozdał komunie świętą i w drodze do tabernakulum stracił przytomność. Reanimacja niestety nie powiodła się. Ksiądz zmarł w wieku 58lat.

Śmierć ks. Miecia, bo tak na niego mówili parafianie, to dla wiernych wielki szok. Nikt nie może uwierzyć w to, co się stało... Parafianie zgodnie twierdzą... to nie był zwykły ksiądz. Jego dobroć, życzliwość, skromność, a zarazem otwartość na ludzi sprawiała, że był dla nich bardzo ważny. Zawsze pełen zapału, chęci i planów... 

Zaskoczeniem dla wszystkich stała się wiadomość o miejscu pochówku. Parafianie byli przekonani, że zostanie z nimi, blisko parafii, którą stworzył...  Jednak jak się okazało, dokładnie miesiąc temu napisał w testamencie, że życzy sobie, aby pochowano go w jego rodzinnych stronach.

Ostatnia wola kapłana, sprawiła, że zdecydowano o podzieleniu uroczystości pogrzebowych na dwa dni.

Pierwszego dnia przygotowano czas dla parafian, tak aby mogli pożegnać się ze swoim proboszczem. 

We środę, 21 października o godz. 9.00 przywieziono trumnę z ciałem ks. Grabowskiego. 


Na trumnie umieszczono kielich z pateną, stułę i mszał. W rogach katafalku ustawiono lichtarze ze świecami i zapalono paschał. Przy trumnie postawiono obraz zmarłego i położono wieńce. 

W związku z obostrzeniami, w kościele jednorazowo może przebywać określona liczba wiernych. Dlatego też czuwanie przy trumnie zostało podzielone na poszczególne rejony wsi. Na początek mieszkańcy górnej, następnie dolnej Słotwiny, a na koniec z Poddzielca i Bugaja.

Dla poszczególnych grup odbyły się także msze święte (o godz. 9.30, 11.30 i 13.30) za śp. ks. Mieczysława. Jednym z prowadzących był ks. Krzysztof Wilk z Sanktuarium św. Mikołaja w Pierśćcu.  Po każdej mszy, wierni odmawiali różaniec w intencji zmarłego.  


W pożegnaniu swojego nauczyciela wzięli udział także uczniowie z lokalnej szkoły. 


Przy wejściu do świątyni wystawiono księgę, do której można było wpisywać kondolencje. 

O godz. 15.00 odbyła się msza święta za zmarłego, sprawowana przez kapłanów, bez udziału wiernych. W nabożeństwu przewodniczył proboszcz parafii św. Bartłomieja w Lipowej ks. Jan Kudłacik. Udział wzięło 25 kapłanów. 

Tuż po niej, kolejny różaniec w intencji zmarłego ks. Mieczysława.

Następnie odczytano intencje mszalne zamówione przez parafian. 

O godz. 17.00 rozpoczęły się przemówienia i pożegnania przez władze lokalne, parafian i poszczególne grupy parafialne oraz społeczne.  Usłyszeć mogliśmy mnóstwo wspomnień, pełnych ciepła i wzruszeń, ale i przeprosin za wyrządzone przykrości. 

Liturgia pogrzebowa z udziałem najbliższej rodziny i przedstawicieli poszczególnych grup i wspólnot działających w parafii rozpoczęła się o godz. 17.30. 

Nabożeństwu przewodniczył ks. biskup Piotr Greger. Wspólnie z hierarchią modlili się m.in. dziekan radziechowski, proboszcz parafii św. Marcina w Radziechowach ks. Piotr Pokojnikow i ks. Sławomir Pietraszko z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Andrychowie. Homilię wygłosił ks. Włodzimierz Caputa z parafii św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej. 

Przemówienia oraz mszę transmitowaliśmy na żywo przez Facebooka. Jeśli ktoś nie oglądał, a miałby ochotę, zapraszamy na nasz fanpage. Tam znajdziecie zapisane nabożeństwo KLIKNIJ.  


Po mszy odbyło się modlitewne czuwanie przy trumnie zmarłego kapłana, dla tych którzy nie mogli uczestniczyć w pożegnaniu przed południem. 

Przejmujące pieśni w wykonaniu oazy (posłuchaj TU i TU i TU), podkreślały jakże smutny i trudny czas dla parafian. 

Dzień, wierni zakończyli Apelem Jasnogórskim.

Po wyjściu ze świątyni, uwagę przykuwały zapalone znicze, które rozstawione były wzdłuż ulic. Tym pięknym gestem, mieszkańcy pokazali jak bardzo ksiądz jest im bliski i jak bardzo będzie im go brakować.

Drugi dzień uroczystości to ostatnia msza w kościele w Słotwinie oraz  uroczystości pogrzebowe w rodzinnych stronach. 

W czwartek, 22 października o godz. 7.00 odbyła się msza święta. Po niej wyprowadzono trumnę. Społeczność parafialna ze łzami w oczach pożegnała księdza...

 Samochody z jednostki OSP Słotwina eskortowały karawan pogrzebowy, zaś druhowie stojąc na baczność oddali hołd swojemu kapłanowi.

Filmik z przejazdu obok strażnicy znajdziecie TUTAJ

Na facebookowej stronie strażacy napisali: "(...) ostatni raz pożegnaliśmy członka wspierającego, a zarazem naszego Proboszcza Ks. Mieczysława Grabowskiego. Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Spoczywaj w pokoju..."

Trumnę z ciałem kapłana przewieziono do Raciechowic, gdzie w kościele św. Jakuba Apostoła odbyło się modlitewne czuwanie i msza święta sprawowana przez kapłanów, bez udziału wiernych.

O godz. 14.00 odbyła się Msza pogrzebowa pod przewodnictwem ks. biskupa Piotra Gregera. W nabożeństwie udział wzięła najbliższa rodzina.

 Po mszy, pochowano księdza na parafialnym cmentarzu w Raciechowicach. 

Żegnaj Drogi Księże Proboszczu... Nigdy o Tobie nie zapomnimy!

Spoczywaj w pokoju [*]


WIĘCEJ ZDJĘĆ  z uroczystości znajdziecie TUTAJ




ŹRÓDŁO:
Dziękujemy Krzysztofowi Kliś i Zdzisławowi Setli za zdjęcia z drugiego dnia pogrzebu.